Polish Belarusian Czech Dutch English Estonian French German Hungarian Irish Italian Latvian Lithuanian Portuguese Russian Spanish Swedish Ukrainian

Email

Tylko u nas Tagi: gdańsk | Kielce | Poznań | targi | UFI Kategoria: Od redakcji | Strona główna 01.01.2011 Alojzy Kuca

Targi w pierwszej dekadzie XXI wieku

Czas na rewitalizację

tiws_kielce_2010Skończyło się pierwsze dziesięciolecie nowego wieku - najtrudniejsza dekada w historii polskich targów. Po rekordowych latach 1997-1999, kiedy wydawało się, że jesteśmy na drodze imponującego rozwoju - rynek targowy w Polsce na koniec XX wieku gwałtownie wyhamował.

A wydawało się, że w XXI wiek wejdziemy jako nowe mocarstwo targowe w Europie. U progu XXI wieku dobijaliśmy do 2 milionów zwiedzających rocznie, prawie milion m2 sprzedanej powierzchni ekspozycyjnej, ponad 43 tys. wystawców.

Mocarstwowe ambicje ostudził rok 2000, który okazał się najgorszym z dotychczasowych. Pierwszy raz w historii odczuliśmy skutki światowego kryzysu. Już nie było wątpliwości, że mamy wolny rynek i jesteśmy częścią globalnej gospodarki kapitalistycznej. Odtąd sytuacja w światowej gospodarce będzie decydowała o kondycji polskich targów. Nauczyliśmy  się z tym żyć i odebraliśmy lekcję jak sobie radzić w kryzysie. To pierwsza nauka z pierwszej dekady XXI wieku.

Rok  2000 – zapowiedź trudnych czasów

Pierwsze oznaki spadkowych tendencji były już widoczne rok wcześniej, ale nikt nie zdawał sobie sprawy z głębokości nadchodzącego kryzysu. W 2000 roku 32 organizatorów targów, członków Polskiej Korporacji Targowej, urządziło 236 targów, czyli o 50 mniej niż w roku 1999. Wykupiona przez wystawców powierzchnia targowa wyniosła  niewiele ponad 771 tys. metrów kwadratowych, podczas gdy rok wcześniej przekraczała 926 tys.2. Na targach pojawiło się niespełna 35 tys. wystawców, o około 7 tys. mniej niż w 1999 roku. Do targowych statystyk nie wliczono wyników ówczesnego wicelidera polskiego wystawiennictwa - Międzynarodowych Targów Katowickich, które nie poddały się audytowi Korporacji. Nadzieją na poprawę sytuacji były ówczesne wyniki badań  Pentora, według których 37% ankietowanych miało zamiar w latach 2001-2002 wziąć udział w większej liczbie targów, a ponad 40% potwierdzało utrzymać swój udział w targach na dotychczasowym poziomie. Nadzieje okazały się złudne. Bardziej wiarygodne okazały się prognozy, że po wstąpieniu do Unii Europejskiej, w maju 2004 roku, wzrośnie liczba wystawców i powierzchnia targowa.

I tak było. Rok 2005, po czterech chudych  latach, był drugim rokiem wzrostu polskiego rynku targowego. Nadal rosła powierzchnia wystawiennicza. Targi przyciągnęły więcej zwiedzających i wystawców, w tym przede wszystkim małe i średnie firmy z Unii Europejskiej.

Polski rynek targowy nie wrócił jednak do poziomu z lat 1996-2001, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę organizowanych targów. I nie wrócił do dziś choć nadal międzynarodowych targów mieliśmy więcej niż będące europejską potęgą Niemcy. Na rynku zaczęły dominować targi specjalistyczne i niszowe. U progu 2006 roku utrwaliły swoją pozycję trzy wiodące (według wynajętej powierzchni) ośrodki targowe: Poznań, Kielce i Gdańsk, ze szczególnie chwalonymi targami kolejnictwa i bursztynu. Powiązane kapitałowo Międzynarodowe Targi Poznańskie i Targi Kielce zajmowały około 70% rynku, jaki badała Polska Korporacja Targowa. Członkowie Korporacji organizowali ponad 200 najważniejszych w kraju imprez targowych, co stanowiło około 2/3 całego rynku targów w Polsce.

UFI o targach w XXI wieku

ufiNa przełomie  XX i XXI wieku prof. Manfred Busche, legendarny prezydent UFI (Światowego Stowarzyszenia Przemysłu Targowego) pisał: "Kto obserwuje targi i zastanawia się nad ich dzisiejszym znaczeniem, z pewnością będzie zaskoczony wzrostem, jaki miał miejsce w Europie i na innych kontynentach w ciągu dwóch ostatnich dziesięcioleci. Liczba wystawców, powierzchnie przez nie zajmowane, liczba zwiedzających, wielkość terenów targowych i, w nie mniejszym stopniu, liczba targów są znaczne, w części wzrosły podwójnie i wzrastają dalej. Targi są gałęzią gospodarki, w której cały czas obserwowany jest wzrost. Temu wzrostowi na skalę światową towarzyszą daleko idące zmiany funkcji. Z pewnością jeszcze dzisiaj istnieją ważne i duże targi, na których na miejscu załatwiane są interesy i podpisywane umowy. Dużo ważniejsza stała się jednak funkcja komunikacyjna targów. W centrum znajduje się wymiana informacji z dwóch stron rynku i komunikacja pomiędzy partnerami rynkowymi.

Powstaje pytanie: czy targi nadal będą się rozwijały i czy zachowają swoją funkcję komunikacyjną. Odpowiedź brzmi: tak. (…) Nie ma żadnej podstawy, żeby sądzić, że gospodarka w Europie i na świecie w następnych dwóch dziesięcioleciach osiągnie pod względem wzrostu swój kres. Narodowy i światowy popyt na towary i usługi jest ogromny i różnorodny. Gotowość wyjścia naprzeciw temu popytowi z wyrobami i usługami odpowiednimi dla rynku, o dobrej jakości i korzystnych cenach, istnieje zawsze, tak w skali regionu, kraju, jak i na świecie. Z tego wynika fundamentalne uzasadnienie dalszego rozwoju targów.

Poza tym wzmocni się popyt na funkcję komunikacyjną targów. Coraz więcej oferentów spotyka się na rynku, coraz więcej produktów i usług jest oferowanych i jednocześnie otwierają się nowe rynki. Wzmacnia to konieczność szerszej informacji i większej komunikacji. Ponieważ żaden inny instrument komunikacji i marketingu nie jest szybszy, pewniejszy, praktyczniejszy i jednocześnie bardziej osobisty niż właśnie targi, dlatego będziemy mieli do czynienia ze wzrostem gospodarki targowej. A więc z całą pewnością nowe media informacyjne nigdy nie zastąpią dialogu, jaki umożliwiają targi.

Także polski przemysł targowy przeżyje w nadchodzących latach i dziesięcioleciach wiele zmian. Obok starych tematów targowych pojawią się nowe. Konkurencja regionów stworzy nowe punkty ciężkości. Otwarcie handlowe i polityczne granic, a przede wszystkim przystąpienie do Unii Europejskiej, stworzą nowe impulsy wzrostu. Jestem pewien, że targi w Polsce w dwóch kolejnych dziesięcioleciach będą się rozwijać."

Życie w sposób istotny skorygowało tę wizję. Przynajmniej w pierwszym dziesięcioleciu naszego wieku.

Druga dekada – czas na rewitalizację targów

Kończący się rok  zapowiada ożywienie na polskim rynku targowym. W statystyce  okazał się przełomowy.  W porównaniu z rokiem  2009  o 16 % wzrosła liczba  targów, o 17% zwiększyła się powierzchnia wystawiennicza, było o 100 tysięcy więcej zwiedzających. Na poprawę kondycji naszych targów w ogromnej mierze zapracowały Międzynarodowe Targi Poznańskie, które w tym roku znów objęły ponad połowę naszego rynku. Pozostali  liderzy rynku mają też swój znaczący udział.  Nowy krajobraz targowy opisaliśmy w artykule „Dobre perspektywy dla wystawców i targów” Daleko nam jeszcze do najlepszych lat, ale jesteśmy na dobrej drodze. Systematyczna praca promocyjna  społeczności targowej  zaczyna przynosić spodziewane owoce. Jak widać – daleko nam jeszcze do najlepszych lat, ale czasy też były inne.

 


1997
1998
2001
2010
Liczba targów 283 285
238 240
Powierzchnia targowa netto w m2 824 271 927 331 643 630 680 000
Liczba wystawców ogółem
42 548 43 262 30 470 28 000
Liczba zwiedzających 1 889 187 1 888 886 1 008 358 1 050 000

 

Wbrew statystyce - bilans pierwszej dekady XXI wieku jest optymistyczny i pozytywny. Targi w Polsce to jeden z najbardziej inteligentnych rynków w kraju.

Żywo i natychmiast reagują na kondycję gospodarki. Szybko odczytują nowe trendy w  przemyśle i handlu. Z niezwykłą elastycznością dostosowują swoją ofertę do oczekiwań klientów. Organizują i kreują rynki lokalne, regionalne i branżowe. Konkurują ze sobą marketingiem i pakietem usług. Prowokują do mądrej produkcji i skutecznego handlu. Są strategicznym sojusznikiem producentów i kupców. Stały się najskuteczniejszym instrumentem marketingu gospodarczego i inkubatorem   naszej przedsiębiorczości. Ujawniły talenty gospodarcze, ożywiły środowiska regionalne i wykreowały nowy etos polskiej gospodarki. Jednocześnie ukształtowały nowy wizerunek polskiego producenta i kupca, uczestnika targów, otwartego i gotowego do nawiązywania kontaktów handlowych, bardzo aktywnego i przedsiębiorczego, choć często mało doświadczonego w technice postępowania targowego. Targi są źródłem przedsiębiorczości, bo inspirują do nieustannej aktywności gospodarczej. Istotą każdej imprezy targowej jest przecież konkurencyjność ofert. Dla konkurencyjnych firm jest to niezwykle cenny aspekt targów. Najlepsza okazja do oceny własnej pozycji na rynku i projektowania kierunków rozwoju. Owocny udział w targach nie jest możliwy bez takiej aktywności. Również bez umiejętności komunikowania się z rynkiem. Dlatego targi mają swoje zasługi w kreowaniu kultury biznesu.

Na targach - jak w gospodarce i na rynku - trwa proces  uszczegółowienia imprez, aż do wyjątkowo wąskich dyscyplin. Każda z nowoczesnych technologii i technik ma już swoje targi.

Dzisiejsze targi wyróżnia czytelne, marketingowe motto, profesjonalizm i specjalizacja. Domniemane zagrożenia, jak internet i globalna komunikacja, okazały się sojusznikami targów i doskonale targom służą. Szczególnie cennym dorobkiem dzisiejszych targów są profesjonalni zwiedzający i wystawcy ze znajomością marketingu krajowego. Jest to efekt edukacji targowej, która została wpisana w misję samorządu targowego.

Dodaj komentarz


Warto przeczytać...

z dnia 17 maja 2012, 12.50 w medycyna, zdrowie, uroda
FIT-EXPO 2012: Wybór Konsumentów - głosuj
Wybierany jest najlepszy produkt nagrodzony Złotym Medalem FIT-EXPO 2012. Organizatorzy serdecznie zapraszają do oddawania głosów ...
z dnia 17 maja 2012, 11.50 w tworzywa sztuczne, opakowania
Przemysł tworzyw sztucznych w Polsce i Europie
Spotkanie "Przemysł tworzyw sztucznych w Polsce i Europie: fakty, wyzwania, zagrożenia" poprowadzą przedstawiciele PlasticsEurope Polska. ...
z dnia 17 maja 2012, 11.22 w inne
300 wystawców z Chin od dziś na MTP
300 wystawców z Chin weźmie udział w pierwszej w Polsce edycji targów Homelife Show 2012, które rozpoczęły się dziś w...
z dnia 17 maja 2012, 09.50 w motoryzacja, transport, logistyka
Auto Moto Show od jutra w Expo Silesia
18 - 20 maja 2012 roku ...
z dnia 17 maja 2012, 09.07 w książki, sztuka, edukacja
Ambasadorzy Targów Książki w Krakowie
Od 2011 r. Targom Książki w Krakowie towarzyszy nowa inicjatywa przyznawania Osobom, które wspólnie z nami tworzą historię Targów - tytułu AMBASADORA. ...