Polish Belarusian Czech Dutch English Estonian French German Hungarian Irish Italian Latvian Lithuanian Portuguese Russian Spanish Swedish Ukrainian

Email

Kłębowisko żmij

mija_Russells-viperParadoksalnie, ale polski przemysł targowy od dawna nie miał tak dobrych perspektyw jak właśnie teraz. I to nie za sprawą wicepremiera Morawieckiego, który każdego dnia ogłasza cud gospodarczy, czego na targach nie widać, choć koniunktura gospodarcza i targowa idą w parze.  Ot, po prostu –Targi Poznańskie zapowiedziały, że wycofują się z rynku wystawienniczego, co innym da sporo luzu i zmieni krajobraz targowy Polski.

Bo jak  dotąd rynek targowy w Polsce przypominał pejzaż amerykańskiej motoryzacji z lat 30-tych, w której  dominował czarny ford T – tak jak u nas MTP.  A poza tym -  Expo XXI  w Warszawie i Expo Ptak w Nadarzynie zatrudniły  u siebie śmiertelnych wrogów . I albo się wytną  z rynku wzajemnie, albo połączą siły. Chciałoby się napisać, że  na to brakuje im rozumu, ale się nie napisze.

To było do przewidzenia

Tej epoki, w której wyrosły polskie targi już nie ma. Właśnie mija ostatnie  ćwierćwiecze Międzynarodowych Targów Poznańskich, które z trudem dobrnęły do gali 95 – lecia przed rokiem. Do historii zdaje się  przechodzić też poznański  samorząd targowy, a raczej samorząd gabinetowy.  Targi Poznańskie od roku już przygotowywały poznaniaków, że z trudem przychodzi im organizacja imprez targowych i rozglądają się za  łatwiejszym biznesem. Pisaliśmy  o tym [1], bo dla poznaniaków samolikwidacja Targów to bolesna sprawa. Powstały w 1921 roku z inicjatywy kupiectwa poznańskiego, są symbolem wielkości miasta i poświadczeniem ich pozytywistycznego – patriotycznego rodowodu. Ani prezydent miasta, ani zarząd Poznańskich Targów nie mają moralnego prawa do zawłaszczania majątku Targów i ich przyszłości.

Wiceprezes MTP Tomasz Kobierski w wywiadzie dla „Głosu Wielkopolskiego” [2] powiedział, że dziś bardziej opłacalnym biznesem jest organizowanie w miejskiej hali Arena, którą najpierw trzeba kupić i zmodernizować, koncertów, imprez sportowych oraz innych eventów. Na tym można zarobić na czysto milion złotych rocznie. Gwarantowane. Tak wyszło z rachunków zarządu MTP.

Warszawska loża obłudy,kłamstwa i hipokryzji

A to było tak :  zanim jeszcze Ptak Warsaw Expo urządziło ceremonię otwarcia swoich Targów  - Żaneta Berus, wówczas jeszcze  prezes  Expo XXI w Warszawie, urządziła w grudniowym numerze „Mice Poland” nagonkę na  Warsaw Expo, którymi naówczas kierował Tomasz Raczyński. Cytuję[3]:

1.„Warsaw Expo postanowiło rozwijać się w zasadzie wyłącznie w oparciu o niszczenie innych. Praktycznie na każdej imprezie targowej, pojawiają się u nas przedstawiciele tego obiektu  i – bo nie można tego nazwać inaczej – nękają organizatorów  oraz wystawców”.

2. „ Starają się ich przekonać (...) do przeniesienia swoich imprez do Nadarzyna (...) obiecując rażąco niższe ceny. W razie niepowodzenia takich „negocjacji” grożą tym, że w podobnym terminie sami przygotują konkurencyjną imprezę, która odbierze im klientów i zwiedzających”.

3.  „(...) Warsaw Expo od początku  wprowadza klientów w błąd, chociażby sama nazwą obiektu, która ma sugerować istniejące powiązania miedzy obiektem w Nadarzynie, a Expo XXI Warszawa (...)  Ponadto Warsaw Expo prawie dokładnie skopiowało nasza stronę internetową (... ) Wystarczy spojrzeć na dwie zakładki : Informacje ogólne dla organizatora oraz usługi towarzyszące realizacji imprez.”

4. „To co się dzieje w żaden sposób nie przypomina  jednak uczciwej konkurencji i cywilizowanych praktyk rynkowych. Jest zwykłym niszczeniem rynku”.

Pikanterii temu wydarzeniu nadaje fakt, że oskarżając Warsaw Expo o nieuczciwe praktykiŻaneta Berus mówiła o sobie. Bo dokładnie według powyższego scenariusza niszczyła od 2015 roku Międzynarodowe Targi Biżuterii i Zegarków „Złoto Srebro Czas”, których organizatorem i właścicielem praw autorskich jest Międzynarodowe Centrum Targowe w Warszawie. Potem, po długich debatach, Komisja Rozjemcza Polskiej Izby Przemysłu Targowego obwiniła ją za nieetyczne zachowanie, a Rada Izby wykluczyła z samorządu. A właściciele Expo XXI – zwolnili Żanete Berus, bo taki wizerunek i taka biografia odstrasza wystawców, co absolutnie nie przeszkadzało zarządowi Ptak Warsaw Expo, który zatrudnił Żanete Berus na stanowisku dyrektora targów PWE. Wcześniej to stanowisko piastował Tomasz Raczyński, który w niesławie opuszczał Targi w Kielcach i Targi w Sosnowcu z powodu złej opinii na rynku targowym. Ale za to został przyjęty do Expo XXI…Pięknie, co ?

Dziś na rynku targowym mocują się: Żaneta Berus w barwach PWE i Tomasz Raczyński w klubie Expo XXI. Trafiła kosa na kamień. Zapowiada się niezłe widowisko, ale niesprawiedliwe, bo Raczyński ma w drużynie przeciwnej  swojego człowieka.

Jedno jest pewne – obydwie firmy targowe stracą wystawców i profesjonalnych zwiedzających, ponieważ na rynku targowym najważniejsza jest transparentność, czyli przejrzystość targowego biznesu. Żeby robić dobre targi trzeba mieć dobry wizerunek, na który składają się wiarygodne twarze.


[1] http://www.expovortal.com/od-redakcji/item/19198-ani-klasy-ani-kasy-jubileusz-mtp 
[2] Głos Wielkopolski, 10 -12 listopada 2017 r  
[3] www.expovortal.com/od-redakcji/item/18988-anatomia-hipokryzji
Foto: źródło DinoAnimals,com
Wkrótce:
Jakie targi lepsze. Prywatne czy komunalne ?
Do kogo trafiły pieniądze za „Damę z łasiczką”

Paradoksalnie, ale polski przemysł targowy od dawna nie miał tak dobrych perspektyw jak właśnie teraz. I to nie za sprawą wicepremiera Morawieckiego, który każdego dnia ogłasza cud gospodarczy, czego na targach nie widać, choć koniunktura gospodarcza i targowa idą w parze.  Ot, po prostu –Targi Poznańskie zapowiedziały, że wycofują się z rynku wystawienniczego, co innym da sporo luzu i zmieni krajobraz targowy Polski. Bo jak  dotąd rynek targowy w Polsce przypominał pejzaż amerykańskiej motoryzacji z lat 30-tych, w której  dominował czarny ford T – tak jak u nas MTP.  A poza tym -  Expo XXI  w Warszawie i Expo Ptak w Nadarzynie zatrudniły  u siebie śmiertelnych wrogów . I albo się wytną  z rynku wzajemnie, albo połączą siły. Chciałoby się napisać, że  na to brakuje im rozumu, ale się nie napisze.

To było do przewidzenia

Tej epoki, w której wyrosły polskie targi już nie ma. Właśnie mija ostatnie  ćwierćwiecze Międzynarodowych Targów Poznańskich, które z trudem dobrnęły do gali 95 – lecia przed rokiem. Do historii zdaje się  przechodzić też poznański  samorząd targowy, a raczej samorząd gabinetowy.  Targi Poznańskie od roku już przygotowywały poznaniaków, że z trudem przychodzi im organizacja imprez targowych i rozglądają się za  łatwiejszym biznesem. Pisaliśmy  o tym [1], bo dla poznaniaków samolikwidacja Targów to bolesna sprawa. Powstały w 1921 roku z inicjatywy kupiectwa poznańskiego, są symbolem wielkości miasta i poświadczeniem ich pozytywistycznego – patriotycznego rodowodu. Ani prezydent miasta, ani zarząd Poznańskich Targów nie mają moralnego prawa do zawłaszczania majątku Targów i ich przyszłości.

Wiceprezes MTP Tomasz Kobierski w wywiadzie dla „Głosu Wielkopolskiego” [2] powiedział, że dziś bardziej opłacalnym biznesem jest organizowanie w miejskiej hali Arena, którą najpierw trzeba kupić i zmodernizować, koncertów, imprez sportowych oraz innych eventów. Na tym można zarobić na czysto milion złotych rocznie. Gwarantowane. Tak wyszło z rachunków zarządu MTP.

Warszawska loża obłudy,  kłamstwa i hipokryzji

A to było tak :  zanim jeszcze Ptak Warsaw Expo urządziło ceremonię otwarcia swoich Targów  - Żaneta Berus, wówczas jeszcze  prezes  Expo XXI w Warszawie, urządziła w grudniowym numerze „Mice Poland” nagonkę na  Warsaw Expo, którymi naówczas kierował Tomasz Raczyński. Cytuję[3]:

1.„Warsaw Expo postanowiło rozwijać się w zasadzie wyłącznie w oparciu o niszczenie innych. Praktycznie na każdej imprezie targowej, pojawiają się u nas przedstawiciele tego obiektu  i – bo nie można tego nazwać inaczej – nękają organizatorów  oraz wystawców”.

2. „ Starają się ich przekonać (...) do przeniesienia swoich imprez do Nadarzyna (...) obiecując rażąco niższe ceny. W razie niepowodzenia takich „negocjacji” grożą tym, że w podobnym terminie sami przygotują konkurencyjną imprezę, która odbierze im klientów i zwiedzających”.

3.  „(...) Warsaw Expo od początku  wprowadza klientów w błąd, chociażby sama nazwą obiektu, która ma sugerować istniejące powiązania miedzy obiektem w Nadarzynie, a Expo XXI Warszawa (...)  Ponadto Warsaw Expo prawie dokładnie skopiowało nasza stronę internetową (... ) Wystarczy spojrzeć na dwie zakładki : Informacje ogólne dla organizatora oraz usługi towarzyszące realizacji imprez.”

4. „To co się dzieje w żaden sposób nie przypomina  jednak uczciwej konkurencji i cywilizowanych praktyk rynkowych. Jest zwykłym niszczeniem rynku”.

Pikanterii temu wydarzeniu nadaje fakt, że oskarżając Warsaw Expo o nieuczciwe praktyki  Żaneta Berus mówiła o sobie. Bo dokładnie według powyższego scenariusza niszczyła od 2015 roku Międzynarodowe Targi Biżuterii i Zegarków „Złoto Srebro Czas”, których organizatorem i właścicielem praw autorskich jest Międzynarodowe Centrum Targowe w Warszawie. Potem, po długich debatach, Komisja Rozjemcza Polskiej Izby Przemysłu Targowego obwiniła ją za nieetyczne zachowanie, a Rada Izby wykluczyła z samorządu. A właściciele Expo XXI – zwolnili Żanete Berus, bo taki wizerunek i taka biografia odstrasza wystawców, co absolutnie nie przeszkadzało zarządowi Ptak Warsaw Expo, który zatrudnił Żanete Berus na stanowisku dyrektora targów PWE. Wcześniej to stanowisko piastował Tomasz Raczyński, który w niesławie opuszczał Targi w Kielcach i Targi w Sosnowcu z powodu złej opinii na rynku targowym. Ale za to został przyjęty do Expo XXI…Pięknie, co ?

Dziś na rynku targowym mocują się: Żaneta Berus w barwach PWE i Tomasz Raczyński w klubie Expo XXI. Trafiła kosa na kamień. Zapowiada się niezłe widowisko, ale niesprawiedliwe, bo Raczyński ma w drużynie przeciwnej  swojego człowieka.

Jedno jest pewne – obydwie firmy targowe stracą wystawców i profesjonalnych zwiedzających, ponieważ na rynku targowym najważniejsza jest transparentność, czyli przejrzystość targowego biznesu. Żeby robić dobre targi trzeba mieć dobry wizerunek, na który składają się wiarygodne twarze.

( tutaj przypisy)

Foto: źródło DinoAnimals,com

Wkrótce:

Jakie targi lepsze. Prywatne czy komunalne ?
Do kogo trafiły pieniądze za „Damę z łasiczką”



[1] http://www.expovortal.com/od-redakcji/item/19198-ani-klasy-ani-kasy-jubileusz-mtp

[2] Głos Wielkopolski, 10 -12 listopada 2017 r

[3] www.expovortal.com/od-redakcji/item/18988-anatomia-hipokryzji


Komentarze  

 
+3 #2 Jagoda 2017-11-30 13:16
Branża MICE czeka z niecierpliwości ą na otwarcie Global Expo.
Cytować
 
 
+3 #1 Małgosia 2017-11-29 12:59
Gdzie dwóch się będzie biło to Organizatorzy, Wystawcy i Zwiedzający skorzystają na nowym graczu. GlobalEXPO
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

FacebookTwitterGoogle Bookmarks
Tygi.pl - informacje, ciekawostki, porady