Polish Belarusian Czech Dutch English Estonian French German Hungarian Irish Italian Latvian Lithuanian Portuguese Russian Spanish Swedish Ukrainian

Email

Strona główna Polecamy Tagi: Centrex | PIPT | targi | Warsaw Expo Kategoria: Od redakcji | Marketing targowy 20.04.2016 Alojzy Kuca

Izba Targowa wypowiada wojnę. Sama sobie

PIPT_na_wojnie„Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę” – napisał do mnie jeden z członków samorządu targowego, bardzo zniesmaczony listem, który podpisał 22 marca  prezes Rady Przemysław Trawa do członków Izby Targowej w sprawie warszawskich targów Ptak Warsaw Expo. Chodziło o protest prezesa Trawy na Walnym Zgromadzeniu Międzynarodowego Związku Statystyk Targowych CENTREX , które odbyło się w Poznaniu 8 kwietnia, żeby nie przyjmować do CENTREXU Targów Ptak Warsaw Expo.

Cytuję: „.to szczyt obłudy i zakłamania, żeby protestować  przeciwko przyjęciu PWE do Związku Statystyk Targowych, a jednocześnie zarzucać, że Targi w Nadarzynie nie poddają się światowym standardom statystycznym. Nie mam wątpliwości – pisze dalej – że wszyscy, którzy wnoszą do sądów skargi na teksty piarowskie Ptak Warsaw Expo przegrają sprawy. Wstyd!”.

Ja się już nawet nie brzydzę takim zachowaniem Rady Polskiej Izby Przemysłu Targowego i Biura tej Rady. Oswoiłem się. Nigdy, powtarzam nigdy, w dziejach polskiego samorządu targowego, którego jestem inicjatorem i założycielem, nie zdarzało się, żeby  zarząd polskiego samorządu targowego poniżał się do akcji prosto z magla. Wyrażenie „prosto z magla” nie jest moją frazą, jest kolejnym cytatem z kolejnego listu do mnie. Od siebie tylko dodam: W tzw. Radzie Izby nie widzę osobowości i kultury prezesa Przemysława Trawy i Pani Prezes Grażyny Grabowskiej z Targów w Krakowie. Zachowanie tzw. Rady zdominowała Żaneta Berus, która na zlecenie swoich indyjskich mocodawców uprawia swoją politykę. Czyżby nie było w tym  gronie nikogo przyzwoitego ?

W poniedziałek, 18 kwietnia, ukazał się w „Pulsie Biznesu” bardzo istotny tekst  Karola Jedlińskiego „Zatargi o targi z miliarderem w tle”. Tekst profesjonalny, zbudowany merytorycznie , bez emocji i stronniczości, z racjonalną konkluzją. Tekst dotyczy sporu ( jak pisze autor „schizofrenii”) między właścicielem targów „Złoto Srebro Czas” organizowanych od początku przez Międzynarodowe Centrum Targowe, a podróbką tych targów, które urządza Żaneta Berus od ubiegłego roku w indyjskich pomieszczeniach targowych w Warszawie. MCT, jako członek Polskiej Izby Targowej, zgłosiło to wykroczenie to Komisji Rozjemczej w listopadzie 2015 roku. Pani  Berus urządza od ubiegłego roku dokładnie targi tej samej branży,  w tym samym czasie, dokładnie w tych samych dniach, w Warszawie. Komisja Rozjemcza Izby Targowej do dziś nie wydała werdyktu w sprawie prostej jak arytmetyka. Co się dziwić Komisji, skoro sam prezes Izby, tytularny prezes, mówi w „Pulsie Biznesu”, …że jest szansa na polubowne załatwienie sporu. Problem w tym, że obie strony konfliktu nie maja sobie nic do zarzucenia”. Kuriozum.  Izbą Targowa rządzi Żaneta Berus, tytularny prezes nie orientuje się w sprawach. Panie prezesie: „jeśli obydwie strony konfliktu nie mają sobie nic do zarzucenia” – to z jakich powodów sprawa znalazła się w Komisji Rozjemczej i od prawie roku nie może się zakończyć. Z drugiej strony nie dziwię się, bo 16 listopada 2015 roku sam  wysłałem rezygnację z członka honorowego Polskiej Izby Przemysłu Targowego i do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

Radzę  więc, żeby władze Polskiej Izby Targowej najpierw posprzątały własne podwórko, od Biura Izby począwszy.

A ja tymczasem podpowiem prezesowi Rady Izby: po co członkom Polskiej Izby Przemysłu Targowego taki samorząd? Żeby płacili składki na utrzymanie Biura to trochę  mało jak na cele i  idee samorządowe.

Nie mogę sobie odpuścić jeszcze jednego cytatu z „Pulsu Biznesu”, bo to jest konkluzja. Pan Jacek Oryl, prezes Murator Expo (niech p. Berus natychmiast podaje do sądu o użycie słowa „EXPO”) mówi:” Pani Żaneta Berus z EXPO XXI przedstawiała naszym klientom własną koncepcję wydarzenia targowego  podobnego do imprezy Wiatr i Woda, która do 2013 roku odbywała się w Expo XXI. Spotykała się z naszymi klientami, wystawcami targów Wiatr i Woda , próbując przekonać ich do udziału w planowanych przez siebie targach sportów wodnych. Obroniliśmy się, ale by zapobiec kryzysowi , musieliśmy obniżyć ceny o 10 proc. To efekt jej działań . Expo XXI traci pozycję monopolisty, konkurencja odbiera mu klientów. Nie dziwią mnie więc intensywne działania pani Berus, by temu zaradzić. Postanowiła sama organizować imprezy, psując warszawski rynek targowy i szkodząc imprezom z tradycjami”.

Panie prezesie Przemysławie, czy przekonało pana wreszcie, kto psuje rynek targowy w Polsce? I doskonale Pan wie, że uzdrowi ten rynek Ptak Warsaw Expo i w tej sprawie nie mam żadnej wątpliwości. Rozumiem, że obawia się Pan, że Międzynarodowe Targi Poznańskie  spadną  do roli targów regionalnych, choć z długą, bo 95-letnia tradycją. Wiele jest takich targów w Europie.

P.S.

Moim korespondentom i targowym przyjaciołom odpowiadam, że – zgodnie z sugestiami i propozycjami - podjęliśmy pracę nad utworzeniem komisji do zbadania i monitorowania targowych „hipokryzji”. Mamy już kilka materiałów.

 

 


Komentarze  

 
0 #4 Concetta 2017-06-06 17:11
Ładowanie strony trwa bardzo długo...

My homepage :: Jacek Cieśla: https://poznan.kwiaciarniacalodobowa.pl/
Cytować
 
 
0 #3 Ela 2016-04-26 13:29
Acha, czyli jak ktoś działa źle, można go biznesowo dobić. Złoto Srebro też chyba zadziałało źle dla wystawców, skoro nie wszyscy z nimi zmienili miejsce targów. Czyli jest ok, można ich było dobić. Dziwnymi torami chodzi to rozumowanie...
Cytować
 
 
+1 #2 Al 2016-04-24 21:01
Miła Pani, z całym szacunkiem, ale mam dokładniejszą pamięć w sprawie okoliczności dotyczących MTK w Warszawie. Proszę przeczytać moje teksty w Expovortalu z 13 marca 2011 roku i 16 kwietnia 2011. Ars Polona wykończyła się sama, na własne życzenie.Pisałem wówczas: " Ars Polona, która od 56 lat organizowała państwowe Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie ogłosiła publicznie, że straciła zdolność intelektualną, marketingową oraz organizacyjną i finansową do urządzania MTK. Obwieszczenie o swojej śmierci opublikowała również w językach angielskim i rosyjskim.
Jest to tekst żenujący, bo wynika z niego, że powstałe z partyjnego nadania Międzynarodowe Targi Książki w warszawskim Pałacu Kultury im. Józefa Stalina powinny nawet w gospodarce rynkowej korzystać z renty historycznej. Czasy się zamieniły, zabrakło partyjnej rekomendacji, ale Ars Polona ten moment przegapiła i nie zauważyła zmian na rynku." Podobnie z Doramem...
Cytować
 
 
-1 #1 Ela 2016-04-24 10:06
Czy szczytem hipokryzji nie jest wypowiedź Muratora, który dokładnie tak samo wykończył Ars Polonę przy targach książki, a wcześniej firmę Doram z targami żeglarskimi? Autor tekstu w Pulsie Biznesu może o tym nie wiedzieć, ale znawca targowy z Expowortalu? Wstyd, redaktorze.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

FacebookTwitterGoogle Bookmarks
Tygi.pl - informacje, ciekawostki, porady