Polish Belarusian Czech Dutch English Estonian French German Hungarian Irish Italian Latvian Lithuanian Portuguese Russian Spanish Swedish Ukrainian

Email

Strona główna Polecamy Tagi: Andrzej Meliński | CeBIT | Meliński Minuth | targi Kategoria: Rozmowy o targach 26.04.2015 Alojzy Kuca

Targowymi liderami są USA i Europa – mówi Andrzej Meliński

melinski_minuth_9001_20121_foto_2.ashx

CeBIT  to największe  na świecie, najbardziej prestiżowe, kultowe wręcz, targi IT. Organizowane są w Hanowerze od 1986 roku, czyli informatyce, nowym technologiom i cyfryzacji świata towarzyszyły od samego początku. Nie tylko towarzyszyły narodzinom sieciowego świata, ale go kształtowały i miały na jego rozwój ogromny wpływ. Zakończyły się przed pięcioma tygodniami. Uczestniczyło w nich ponad 3 300 wystawców z ponad 70 krajów.

Krajem partnerskim CeBIT-u  były w tym roku Chiny, dlatego aż 600 wystawców było z Chin.

Infrastruktura targów hanowerskich, którą dysponują  organizatorzy CeBIT - u jest ogromna, zresztą największa na świecie. W tym roku wystawcy zajęli aż 18 wielkich pawilonów, pomiędzy  którymi regularnie kursowały autobusy wożące zwiedzających.

Czy CeBIT się kurczy?

Tydzień po zakończeniu hanowerskich targów „Komputer Świat”, wydawany w Polsce przez niemieckie wydawnictwo Ringier Axel Springer ( trudno zatem posądzać ich o niechęć do niemieckich targów) napisał, że:  „Już od kilku lat mówi się, że targi CeBIT się kończą, tymczasem organizatorzy, podając statystyki, dowodzą, że z roku na rok jest lepiej. Tym razem, jeżeli im wierzyć, targi odwiedziło około 200 tysięcy osób - to dużo, choć na przykład w katowickim spodku na IEM było ponad 100 tysięcy ludzi, dużo mocniej zaangażowanych i oddanych rozgrywającym się tam wydarzeniom. Obecnie są to targi biznesowe, pozwalające firmom nawiązać współpracę. Dla konsumentów niewiele tam zostało. Brakuje dużych producentów, którzy pokazywaliby swoje urządzenia z najnowszych linii produktowych. Czy coś się w tym względzie zmieni? Przyszłość pokaże.(…) Pierwszego dnia targów (16 marca) około godziny 14 przy wejściu do hali targowej było po prostu pusto. Kilka lat temu już sam dojazd do centrum targowego wymagał skorzystania z zatłoczonej (darmowej wtedy dla uczestników CeBIT-u) komunikacji miejskiej.

Pozostałe  media już od pierwszego dnia targów zgodnie kolportowały opinie, że, niestety, od kilku lat zainteresowanie CeBIT-em maleje. Producenci i zwiedzający chętniej wybierają organizowane we wrześniu w Berlinie targi IFA lub w lutym MWC w Barcelonie.

Andrzej Meliński o targach CeBIT,  i nie tylko

O  rozstrzygającą wypowiedź w sprawie CeBITU – u zwróciłem się do Andrzeja Melińskiego, szefa firmy Meliński-Minuth, który wszystkie najważniejsze  targi europejskie zna od dawna i od podszewki.

Wróciłeś z CeBIT-u – z największych na świecie targów informatycznych, oprogramowania, sprzętu komputerowego i nowych technologii. Czy to prawda, co się mówi, że CeBIT  z roku na rok jest coraz gorszy. Gorszy w jakim sensie?

Andrzej Meliński: Przede wszystkim nie jest gorszy, tylko mniejszy,  a związane to jest z nowymi technologiami,  które zajmują coraz mniej miejsca. Proszę sobie przypomnieć, że w latach 70- tych  Zakład Elektronicznej Techniki Obliczeniowej w Poznaniu posiadał jeden  komputer,  który zajmował cały, wcale niemały, budynek.

CeBIT to były setki tysięcy  zwiedzających, których jest coraz mniej. Tegoroczni goście  nie ukrywają swojego rozczarowania. Mówią, że wszystkie premiery i nowości pokazano kilka tygodni wcześniej na Moblile World Congress w Barcelonie i dla Hanoweru  już nic nie zostało. Tak było?

- Nie wiem, nie byłem w tym roku na 3 GSM  w Barcelonie, ale ta impreza ma inny charakter. W Barcelonie to jest duży Mobil Congres GSM,  a nie targi. Tam nie ma miejsca dla publiczności ,bilet kosztuje miedzy 600-800 € , a uczestnicy opłacają swoją obecność i udział w konferencjach. Prawda, w Hanowerze nie było w tym roku wielkich premier, ale było kilka interesujących nowości. 

Na CeBIT 2015 było 3 300 wystawców z 70 krajów. Poza Chinami, które w tym roku były krajem partnerskim i przywiozły 600 wystawców, kogo było jeszcze dobrze widać?

- Duże, widoczne stoiska,  miały Samung, Huawei, niemiecki Telekom i jeszcze parę innych marek.

Czy na CeBIT  było  widać, że Europa i USA straciły swoją czołową pozycję targową na rzecz Indii i Chin. Też masz takie wrażenie?

-  Niezupełnie się z tym zgadzam. CeBIT nie jest gorszy, tylko inny. Podobnie na pozostałych targach. Hindusi przecież  nie śpią! Jednak liderami z pewnością są jeszcze USA i Europa.

CeBIT to połączenie targów i konferencji. W tym roku policzono, że było ponad 1000 godzin konferencyjnych. Czy ta dominacja konferencji nie odbywa się kosztem ekspozycji?

-  Dla zwiedzających nie ma to żadnego znaczenia. Większość spotkań biznesowych jest przecież umówiona. A jeśli chodzi o ekspozycje, buduję je również na targach CeBIT – to każdy chce być najlepiej widoczny. Dlatego projektujemy stoiska z elementami graficznymi i informacyjnymi wysoko zawieszonymi. To była też nasza koncepcja dla firmy Fibaro, dla której budowaliśmy ekspozycję „Twój inteligentny dom”.

Tematem przewodnim CeBIT 2015 było „d!conomy”, czyli „ekonomia cyfrowa”. Tę myśl i  koncepcję należało uwzględnić w projektach, co miało wpływ na kształt tegorocznych targów. W tym haśle zawarta jest również odpowiedź, dlaczego te targi były mniejsze.

A poza tym? 

Jeszcze niedawno CeBIT to były targi konsumenckie, co w żargonie marketingowym nazywano B2C. Dziś to są typowe targi biznesowe, czyli B2B. Tę zmianę wprowadzili organizatorzy, żeby umożliwić firmom nawiązywanie współpracy. Dla konsumentów są inne targi. Te zmiany są  najlepszym dowodem na żywotność targów.

Tak, tak, poznański Motor Show był tego najlepszym przykładem

mot_1_m- Właśnie, jesteśmy też po Motor Show 2015.  To była w tym roku bardzo interesująca impreza. Nasza firma aranżowała na Motor Show trzy stoiska według własnych projektów dla: Kia Motors Polska, Hyundai Motor Poland i  Mercedes-Benz Duda-Cars.

Jeśli zgodnie z duchem czasu targi konsumenckie nazwiemy eventami, a tak zwane targi biznesowe – targami kontraktowymi, to Motor Show  był znakomitym eventem, który odwiedziło ponad 100 tysięcy ludzi. A przed kasami też nie było tłoku, co tak zmyliło dziennikarzy w Hanowerze. Nie było tłoku, bo dziś bilety na targi kupuje się w Internecie, a nie w kasach.

 

mot_2_m

mot_3_m

Dziękuję za rozmowę


Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

FacebookTwitterGoogle Bookmarks
Tygi.pl - informacje, ciekawostki, porady